Trendy w pielęgnacji włosów warte swojej ceny – i trzy, które nie są

Na łazienkowej półce zrobiło się tłoczno. Zróbmy porządki według jednego pytania: czy to coś robi z włóknem, które nie potrafi się samo naprawić?

Warte swojej ceny

Mniej tarcia podczas snu. Przez siedem czy osiem godzin pocierasz włosami o powierzchnię. Gładsza powierzchnia, jedwab lub satyna, oznacza mniej ścierania mechanicznego i mniej kołtunów do rozczesywania rano. Mało efektowne, tanie i działa dzięki fizyce, a nie chemii.

Ochrona termiczna nakładana przed stylizacją na gorąco. Nie po. Film musi być na włosie w chwili, gdy zamykają się płytki. To nawyk, który w stylizacji na gorąco daje najwięcej, i zarazem ten, który najczęściej wykonuje się w złej kolejności.

Pielęgnacja skóry głowy – dla samej skóry głowy. Skóra głowy to skóra, a skóra rzeczywiście reaguje na to, co na nią nakładasz. Miej tylko jasność, za co płacisz: zdrowsza skóra głowy to rozsądny cel; odrost włosów dzięki kosmetykowi – nie.

Odmierzone dawki. Większość osób używa za dużo albo za mało produktu i żadna z tych opcji się nie sprawdza. Wszystko, co ustala stałą dawkę, rozwiązuje zaskakująco wiele problemów.

Przereklamowane

„Naprawa” jako obietnica. Chemia odbudowy wiązań to nie mit i może poprawić to, jak zniszczone włókno się zachowuje i jak jest w dotyku. Nie może jednak przywrócić włókna do pierwotnego stanu, bo włókno nie jest żywe. Traktuj „naprawę” jako skrót od „chwilowej poprawy”, a ta kategoria produktów stanie się przydatna, a nie rozczarowująca.

Woda ryżowa i inne kuchenne rytuały. Nieszkodliwe, czasem przyjemne i niepoparte niczym, co można by nazwać dowodami. Jeśli to lubisz – korzystaj; tylko nie nastawiaj się na efekty.

Urządzenia obiecujące wzrost włosów. Włosy rosną w mieszku włosowym. Wszystko, co jest sprzedawane jako kosmetyk, działa nad skórą. Jeśli urządzenie naprawdę wpływa na wzrost, to jest to już deklaracja medyczna, która powinna być poparta badaniem takim, jakiego marki kosmetyczne nie prowadzą.

Niewygodne podsumowanie

Niemal wszystko, co niezawodnie poprawia stan włosów, to ochrona, a nie naprawa, i w większości chodzi o nawyki, a nie o produkty: niższa temperatura, mniej tarcia, rzadsze mycie, stała dawka. Produkty pomagają, bo sprawiają, że łatwiej wytrwać w nawyku.

To jest argument za kapsułką i powiemy to wprost: Ellips Hair Vitamin to kosmetyk bez spłukiwania w szczelnie zamkniętej dawce 1 ml. Wygładza kutykulę, daje poślizg i pomaga osłonić włókno przed wysoką temperaturą do 220 °C. Nie naprawia zniszczeń i nie sprawia, że włosy rosną. Na stronie Badania dokładnie opisujemy, co możemy, a czego nie możemy Ci pokazać.

Powrót do blogu